baner
 
 
 
 
baner
 

W najnowszych GÓRACH (261): Liny pojedyncze

Skałkowy small talk od zawsze obejmował temat lin. Podejmuje się go nie tylko po to, żeby umilić sobie leniwie płynący czas, zapomnieć na chwilę o loteryjnym strzale czy nawiązać nić porozumienia. Jest to zwykle pierwszy krok w poszukiwaniu liny idealnej. No, bo kto z nas nie chciałby mieć sznurka, który nie mechaci się z czasem, nie kablowacieje, wije się w przyrządzie zwinnie jak wąż w pomidorach, a do tego wygląda jak milion dolarów? Wolna od takich marzeń jest chyba tylko nieliczna garstka zawodowych wspinaczy, którzy co sezon śmigają na świeżutkiej linie. Cała reszta przy każdej wymianie sprzętu z trudem gryzie od nowa ten sam orzech, próbując podjąć najlepszą decyzję zakupową.


W najnowszym numerze GÓR wzięliśmy na warsztat aż 7 lin topowych producentów. Jeśli więc zastanawiacie się, jak to często bywa początkiem sezonu, nad zakupem nowego sznurka – koniecznie sprawdźcie obszerne zestawienie. Zadania przybliżenia wam tego co najlepsze na rynku podjął się nasz niestrudzony Mateusz Mazur, a efekty możecie zobaczyć w magazynie, jak również na naszym kanale GÓRY TV:




 

Liny, o których będziecie mogli poczytać i zobaczyć je w akcji:

 

  • EDELRID BOA 9,8 MM
  • MAMMUT ETERNITY CLASSIC 9,8 MM
  • MILLET ROCK UP 9,8 MM
  • PETZL CONTACT 9,8
  • SALEWA SPEED QUEEN 9,1 MM
  • SIMOND CLIFF 9,5 MM
  • TENDON MASTER 9,7 TEFIX
 
KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com