baner
 
 
 
 
baner
 

Złote Czekany przyznane po raz drugi w Lądku-Zdroju!

W ubiegłą sobotę, 21 września, lądecki Wielki Namiot znów wypełnił się po brzegi by - podobnie jak rok temu - być świadkiem wręczania najbardziej prestiżowych nagród w świecie alpinizmu - Złotych Czekanów (fr. Piolet's d'Or). 

Wielki namiot w Lądku-Zdroju wypełniony znów po brzegi. Fot. Szymon Aksienionek

 

Rozpoczęcie uroczystej gali poprzedziło jednak wydarzenie nie mniejszej wagi - bohaterowie akcji ratunkowej na Nanga Parbat odebrali z rąk ambasadora Francji w Polsce, Pierre’a Lévy’ego, order Legii Honorowej. O przyznaniu tego prestiżowego odznaczenia naszym himalaistom pisaliśmy szerzej już w czerwcu, kiedy to świat obiegła informacja o podpisaniu dekretu przez prezydenta Republiki Francuskiej Emmanuela Macrona, ustanawiającego Adama Bieleckiego, Denisa Urubko, Jarosława Botora i Piotra Tomalę kawalerami L’Ordre national de la Légion d’honneur. Piotr Tomala order odebrał w lipcu we Francji, pozostała trójka dostąpiła tego zaszczytu w sobotni wieczór w Lądku-Zdroju. Publika nie poszczędziła nagrodzonym gromkiego aplauzu za heroiczną postawę, bez której niemożliwym byłoby uratowanie Elizabeth Revol w styczniu 2018r. 

 

Od lewej: Denis Urubko, Jarosław Botor, Pierre Lévy, Adam Bielecki. Fot. Michał Złotowski

 

Po takim rozpoczęciu mogliśmy przejść do clue wieczoru - rozdania Złotych Czekanów. Choć werdykt jury znaliśmy już wcześniej, to jednak do ostatniej chwili tajemnicą pozostawało kto w tym roku otrzyma Polskiego Złotego Czekana - nagrodę zainicjowaną przed rokiem przez organizatorów Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady do spółki z naszą redakcją - oczywiście pod auspicjami międzynarodowego komitetu Piolet's d'Or, przyznawaną za najwybitniejsze osiągnięcie górskie dokonane przez naszego rodaka. W tym roku jury postanowiło wyróżnić Andrzeja Bargiela za jego niesamowity wyczyn, jakim był pierwszy w dziejach zjazd na nartach z wierzchołka K2 aż do podstawy ściany. W imieniu Jędrka, który działa obecnie na stokach Mount Everestu, nagrodę odebrał jego bliski przyjaciel i towarzysz górskich przedsięwzięć, Darek Załuski. 

 

Darek Załuski w imieniu Andrzeja Bargiela odbiera Polskiego Złotego Czekana 2019. Fot. Szymon Aksienionek

 

Po przyznaniu nagrody "krajowej" przyszedł czas na "międzynarodowe" Złote Czekany. Tutaj werdykt jury poznaliśmy pod koniec lipca, z niecierpliwością jednak oczekiwaliśmy na ten podniosły moment, jakim zawsze jest wręczenie statuetki.

Jedyne nagrodzone przejście zespołowe to pokonanie słynnego „ostatniego technicznego problemu Karakorum”, czyli siedmiotysięcznika Latok I od strony północnej. Tego wyczynu dokonali Słoweńcy Aleš Česen i Luka Stažar oraz Brytyjczyk Tom Livingstone. Niestety Tom nie mógł pojawić się w Lądku - nagrodę odebrali więc Aleš z Luką, a wręczał im ją nie kto inny jak ich wybitny rodak - Andrej Štremfelj - przed rokiem uhonorowany Piolet d'Or Carierre czyli Złotym Czekanym za całokształt działalności górskiej. 


Aleš Česen i Luka Stažar odebrali Złotego Czekana z rąk swojego rodaka, Andreja Štremfelja. Fot. Szymon Aksienionek

 

Podniosła atmosfera sobotniego wieczoru swoją kuliminację osiągnęła gdy przyszło do nagrodzenia dwóch solowych przejść - niestety obydwu pośmiertnie. David Lama, który dokonał pierwszego wejścia na Lunag Ri (6895 m n.p.m.) oraz Hansjörg Auer, zdobywca dziewiczej ściany Lughgar Sar West (7157 m n.p.m.) zginęli w kwietniu tego roku w tragedii na Howse Peak. Statuetki odebrali ich najbliżsi - w przypadku Davida Lamy byli to rodzice: Rinzi Lama i Claudia Werglef. W tej trudnej dla nich chwili towarzyszł im przyjaciel i wieloletni partner wspinaczkowy Austriaka, Conrad Anker. 


Conrad Anker, Claudia Werglef i Rinzi Lama odebrali pośmiertnie Złotego Czekana dla Davida Lamy. Fot. Szymon Aksienionek


Z kolei statuetkę dla Hansjörga Auera odebrali jego bracia, siostry oraz matka. Lądecka publiczność uczciła pamięć każdego z tragicznie zmarłych alpinistów gromką owacją na stojąco, a następnie minutą ciszy. Na twarzach ich rodzin pojawiły się łzy wzruszenia - był to bez wątpienia najbardziej podniosły moment sobotniej gali, choć niestety przepełniony smutkiem.

 

Rodzina Hansjörga Auera wraz z Christianem Trommsdorffem składają hołd Austriakowi. Fot. Michał Złotowski

 

Wyjątkowy wieczór zwieńczyła chwila, na którą wszyscy zgromadzeni w Wielkim Namiocie czekali z niecierpliwością - Krzysztof Wielicki jako drugi Polak po Wojciechu Kurtyce odebrał Piolet d'Or Carriere - Złoty Czekan za całokształt działalności górskiej. Najpierw obejrzeliśmy krótki filmowy dokument opowiadający o najważniejszych i niesamowitych wręcz dokonaniach naszego himalaisty, a następnie jego bohater pojawił się na scenie by wśród gromkiego aplauzu i wiwatów odebrać statuetkę. 

Krzysztof Wielicki prezentuje Piolet d'Or Carriere - nagrodę honorującą jego niesamowitą górską karierę. Fot. Lucyna Lewandowska

 

Na koniec na scenie zobaczyliśmy jeszcze raz wszystkich nagrodzonych, wręczajacych statuetki oraz organizatorów i inicjatorów całego przedsięwzięcia pt. Złote Czekany w Lądku-Zdroju, czyli Christiana Trommsdorfa (Prezydenta Les Piolet's d'Or), Macieja Sokołowskiego (Dyrektora Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady) oraz Piotra Drożdża (Redaktora Naczelnego naszego magazynu).

 

Nagrodzeni, nagradzający oraz organizatorzy Piolet's d'Or 2019. Fot. Michał Złotowski

 

Złote Czekany 2019 przeszły do historii - cieszymy się, że po raz drugi już z rzędu kapituła Piolet's d'Or zdecydowała się powierzyć naszym rodakom organizację tak prestiżowej imprezy - kapitalna atmosfera jaka towarzyszyła wydarzeniu oraz mnóstwo pozytywnych komentarzy z gratulacjami, jakie dało się słyszeć w kuluarach pozwalają nam patrzeć na to, co udało się zrealizować, z dumą i satysfakcją. Zaś jeśli chodzi o przyszły rok... cóż, na jubileuszową, XXV edycję Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady przyjdzie nam trochę poczekać, jednak organizatorzy z pewnością powalczą o to, by Złote Czekany nie opuściły polskiej ziemi, skoro już zdążyły na niej na dobre zagościć. :-) Trzymamy kciuki żeby tak się stało!

 

Na koniec jeszcze jako "post scriptum" słowo komentarza od naszego Redaktora Naczelnego, Piotra Drożdża:

 


Źródło: materiały prasowe Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady & info własne

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2019 Goryonline.com