baner
 
 
 
 
baner
 

Złote Czekany 2020 przyznane

Wyjątkowa, jubileuszowa XXV edycja Festiwalu Górskiego im. Andrzeja Zawady przeszła już do historii, a wraz z nią gala wręczenia najważniejszych nagród alpinistycznych na świecie – Złotych Czekanów, która już po raz trzeci odbyła się w Lądku-Zdroju.  

fot. Lucyna Lewandowska

 

Piolets d’Or przyznawane są od 1992 roku za najważniejsze przejścia i wyczyny w minionym roku, a od kilku lat także za dokonania życia. Laureatami Złotych Czekanów są zawsze wspinacze, którzy poszukują nowych dróg, rejonów, które wciąż są zapomniane i ścian nietkniętych ludzką ręką. Dlatego gala Piolets d’Or rozpoczęła się w tym roku od wspomnienia Jana Kiełkowskiego, który odszedł w kwietniu. Jego tytaniczna praca od lat umożliwia kolejnym pokoleniom wspinaczy odnajdywanie informacji o najmniej poznanych rejonach wspinaczkowych na świecie i ciągłe wyznaczanie nowych celów, których realizacja nie raz została już nagrodzona Złotym Czekanem.

 

− Pytałem wielu tu obecnych, na przykład Victora Saundersa, czy zna przewodniki Jana Kiełkowskiego, i odpowiedział, że ma wszystkie 11 książek, które opisują Himalaje i Karakorum. Tak samo Kinga Baranowska opowiadała mi, że gdy miała przewodnik Jana pod Kangczendzongą, to wszyscy himalaiści, którzy byli w bazie, przychodzili, aby studiować czerwoną książeczkę. (…) Ten człowiek był jednym z najlepszych kronikarzy górskich naszych czasów – wspominał podczas gali Piotr Drożdż – redaktor naczelny magazynu „GÓRY” i dyrektor Złotych Czekanów w Polsce.

 

Wyjątkową chwilą, którą z pewnością zapamiętają wszyscy obecni na uroczystości, był moment, gdy organizatorzy i festiwalowi wolontariusze trzymali – każdy po jednej – książki Jana Kiełkowskiego. Tłum na scenie symbolizował rozmiar dzieła „Kiełka” i jego żony, Małgorzaty, która oglądała transmisję gali na żywo w swoim domu w Niemczech.

 

Lądecki hołd dla Jana Kiełkowskiego; fot. Piotr Kaleta

 

Cztery nagrodzone przejścia

 

Podczas sobotniego wieczoru na scenie w Lądku-Zdroju wręczone zostały Złote Czekany za cztery nagrodzone przejścia ubiegłego roku – po dwa w Himalajach i Karakorum. W związku z pandemią większość laureatów nie mogła pojawić się w Polsce osobiście, ale nie przeszkodziło to we wspólnym świętowaniu sukcesu wyróżnionych zespołów. Pierwszym docenionym w tym roku przejściem było pokonanie południowo-zachodniej ściany Link Sar, którego dokonali Mark Richey, Steve Swenson, Chris Wright i Graham Zimmerman. Nagrodę amerykańskiemu zespołowi wręczał jeden z najlepszych brytyjskich wspinaczy w historii, trzykrotny laureat Złotego Czekana w latach 2002, 2013 i 2016  Mick Fowler.

 

Mick Fowler z Czekanem dla zespołu z Link Sar; fot. Michał Złotowski

 

Jakby nie patrzeć, jedna z najlepszych rzeczy we wspinaniu, to ci wszyscy fantastyczni ludzie, których poznajemy i z którymi możemy dzielić naszą miłość do gór – mówił w nadesłanym przez Amerykanów filmie Mark Richey. – I bądźcie pewni, że ogromnie chcielibyśmy być teraz z Wami, a zamiast tego świętujemy z wami z naszych domów w Stanach Zjednoczonych – dodał Graham Zimmerman.

 

Złoty Czekan dla zespołu amerykańskiego; fot. Piotr Kaleta

 

Drugim amerykańskim zespołem, który został nagrodzony w tym roku byli Alan Rousseau i Tino Villanueva docenieni przez jury za przejście zachodniej ściany Tengi Ragi Tau. Victor Saunders, członek jury nagrody Piolet d’Or, wybitny brytyjski alpinista i prezydent Alpine Club, wręczając statuetkę powiedział:

– Celem Złotych Czekanów jest uczczenie świetnego wspinania w stylu alpejskim i to przejście jego tego bardzo dobrym przykładem. Duża góra, ogromnie wymagająca wspinaczka, 1500 metrów… Nagradzając takie wejście, chcielibyśmy zainspirować kolejne pokolenia wspinaczy i dalej budować tę wspaniałą tradycję.

 

Victor Saunders mówi o przejściu na Tengi Ragi Tau; fot. Lucyna Lewandowska

 

Złoty Czekan otrzymali również Japończycy − Kazuya Hiraide i Kenro Nakajima za wytyczenie drogi południową ścianą i południowo-wschodnią granią na Rakaposhi. Nagrodę za to przejście wręczała Anna Czerwińska, która w 1979 roku dokonała pierwszego kobiecego wejścia na Rakaposhi, na dodatek także nową drogą.

 

Anna Czerwińska z Czekanem za przejście na Rakaposhi; fot. Michał Złotowski

 

Niestety, nie mogliśmy uczestniczyć w gali wręczenia Złotych Czekanów 2020, ale mamy nadzieję, że wszyscy, którzy jesteście dziś na niej obecni, będziecie się nią cieszyć także w naszym imieniu! Szczerze mówiąc, traktowaliśmy nasze pierwsze przejście południowej ściany Rakaposhi, jako rodzaj treningu przed naszym następnym wyzwaniem wspinaczkowym. Dlatego, gdy otrzymaliśmy informację o nagrodzie Piolet d’Or 2020, byliśmy niezwykle zaskoczeni i przeszczęśliwi.

 

Jedynymi laureatami, którzy mogli pojawić się osobiście byli Czesi − Marek Holeček i Zdeněk Hák, którzy nie po raz pierwszy odbierali statuetki Piolet d’Or na lądkowej scenie. W tym roku nagrodzono ich za wytyczenie drogi UFO Line na Chamlang.

 

− Dziękujemy Lądkowi, przyjaciołom, Christianowi (Trommsdorfowi – przyp. red.), ale przede wszystkim podziękowania dla organizatorów, bo dla mnie oni są bohaterami dzisiejszego wieczoru i wy też – mówił ze sceny Marek Holeček, wskazując na publiczność i dodał: − Cieszę się, ale też troszeczkę jestem smutny, bo moi przyjaciele wspinacze musieli pozostać w domach, a mnie udało się tu przyjechać. Mam nadzieję, że do zobaczenia gdzieś w górach następnym razem.

 

Czeski zespół ze Złotym Czekanem; fot. Lucyna Lewandowska

 

Czesi dali też na scenie niezapomniany show, pokazując zarówno swój dystans, szacunek dla tradycji polskiego himalaizmu, a nawet udowadniając swoje talenty taneczne ;).

 

Piolet d’Or Carrière 

 

Złoty Czekan za całokształt dokonań odebrała w tym roku po raz pierwszy w historii kobieta, wybitna francuska alpinistka – Catherine Destivelle. Już w wieku 17 lat pokonała ona legendarną Directe Americaine na Petit Dru, prowadząc wszystkie wyciągi. Była jedną z największych gwiazd wspinania w latach 80., rywalizując z takimi wspinaczkami jak Lynn Hill czy Isabelle Patissier w cyklu rodzących się dopiero zawodów na sztucznych ścianach. Ma na swoim koncie również dwa pierwsze kobiece przejścia 8a oraz 8a+. Pokonała solo, także wytyczając nowe drogi, najtrudniejsze ściany Alp. Wspinała się ponadto w Himalajach i Karakorum, między innymi pokonując sławną Drogę Jugosławiańską na Nameless Trango Tower.

 

Catherine Destivelle podczas ceremonii; fot. Lucyna Lewandowska

 

Chciałbym wyjaśnić jak dokonywany jest wybór zdobywcy tej nagrody. To nie jest tak jak przy poprzednich, że mamy jury, ale mamy komisję składającą się głównie z laureatów tej nagrody z przeszłości. Właśnie oni składają propozycje i ta dotycząca Catherine była bardzo logiczna. Nie tylko dlatego, że jest pierwszą kobietą-zdobywczynią tej nagrody, ale dlatego, że jej osiągnięcia są niebywale ważne dla świata alpinizmu – mówił podczas gali Christian Trommsdorff, dyrektor Złotych Czekanów.

 

Standing ovation dla Catherine; fot. Lucyna Lewandowska

 

Bardzo się ucieszyłem, że jury wybrało ciebie i zostałaś kolejną laureatką nagrody Waltera Bonattiego Piolet d’Or za całokształt osiągnięć. Nie potrafię wymienić nikogo ze społeczności wspinaczkowej, kto zasługiwałby na to bardziej niż ty – podkreślił na specjalnie przygotowanym filmie John Roskelley, który Piolet d’Or Carrière odebrał sześć lat wcześniej.

 

Złotego Czekana Catherine Destivelle wręczał wspaniały duet polskich himalaistów – nagrodzony Piolet d’Or Carrière w ubiegłym roku Krzysztof Wielicki i zdobywczyni dziewięciu ośmiotysięczników, Kinga Baranowska.

 

Krzysztof Wielicki i Kinga Baranowska; fot. Lucyna Lewandowska

 

Catherine, tyle już zostało powiedziane przez Reinholda [Messnera], Johna, Thomasa [Hubera], Christiana [Trommsdorffa] i Chloe [Rodellas – z ambasady Francji], że ciężko dodać coś więcej. Chciałabym więc tylko podkreślić, że byłaś prawdziwą ikoną wspinania dla mojego pokolenia i ta nagroda jest najlepszym dowodem, że będziesz ikoną zawsze. Zarówno przejścia, których dokonałaś w Alpach, jak i te w górach najwyższych zostaną w historii alpinizmu. Gratulacje! – mówiła na lądeckiej scenie Kinga Baranowska, wręczając Złotego Czekana Catherine Destivelle.

 

Kinga Baranowska wręcza statuetkę Czekana Catherine Destivelle; fot. Lucyna Lewandowska

 

Jak co roku gala obfitowała w momenty wzruszające i pełne radości, a całość uświetnił zespół Muzikanty oraz artyści z Teatru, którego być nie powinno.

 

Występy Teatru, którego być nie powinno; fot. Piotr Kaleta

 

Wśród wielu niespodzianek w sobotni wieczór poznaliśmy także laureata Polskiego Złotego Czekana, którego nazwisko trzymane było w tajemnicy do samej gali. W tym roku doceniono wytyczenie w świetnym stylu nowej drogi na Gasherbruma II, którego dokonał Denis Urubko. Na przełomie lipca i sierpnia 2019 roku, poprowadził on linię samotnie, podczas wspinaczki non-stop, w stylu alpejskim, nawet bez radia czy wody. O tym przejściu i idei Polskiego Złotego Czekana napiszemy jednak w osobnym newsie.

 

Denis Urubko z Polskim Złotym Czekanem; fot. Michał Złotowski

 

Wszystkim laureatom raz jeszcze serdecznie gratulujemy!

 

Laureaci, wręczający i dyrektorzy na scenie; fot. Lucyna Lewandowska

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2020 Goryonline.com