baner
 
 
 
 
baner
 

"Pierwsi i ostatni na stoku"

Ratownicy górscy w Ameryce Północnej to wyjątkowa grupa zawodowa – wykonują pracę swoich marzeń, a jednocześnie ogromnie poświęcają się i ryzykują każdego dnia. Łączy ich przede wszystkim pasja, która pozwala wytrwać wielogodzinne patrole i podjąć ogromną odpowiedzialność za życie narciarzy bawiących się na wielokilometrowych trasach. 

 

Ratownicy górscy mają tu inny zestaw obowiązków niż w Polsce, a ich narzędziem pracy jest między innymi plecak z 8 kilogramami ładunków wybuchowych, którymi minimalizują ryzyko naturalnego zejścia lawiny. Są pierwsi i ostatni na stoku, mają oczy dookoła głowy i kochają jazdę na nartach, bo spędzają na nich cały dzień.

 

Komfort i ciepło to ostatnia rzecz, którą ma się przejmować ratownik – jego uwaga należy się innym narciarzom. Dlatego odzież, którą zakłada na wielogodzinne patrole, musi być sprawdzona i po prostu niezawodna. Ratownicy, tak jak ponad 50 000 osób zawodowo związanych z górami na całym świecie, często wybierają zestawy odzieży technicznej Helly Hansen. Pancerną, ale lekką kurtkę, ultralekką warstwę środkową, która jest jedynym dociepleniem, i błyskawicznie odprowadzającą pot bieliznę termiczną.

 

 

Dreszcz adrenaliny podczas zjazdu, powiew górskiego powietrza, moc ostrego skrętu, ale także solidarność i przede wszystkim wspólna pasja łączą ratowników w jedną rodzinę.

 

Helly Hansen jest światowym liderem w produkcji odzieży technicznej. Po nasze kolekcje sięgają narciarze reprezentacji olimpijskich, reprezentacji narodowych, instruktorzy i przewodnicy w ponad 200 ośrodkach i kurortach narciarskich. Warstwy wierzchnie, bielizna termiczna, modele miejskie i obuwie są sprzedawane w ponad 40 krajach świata i cieszą się zaufaniem entuzjastów sportu i outdooru na całym świecie.

 

 

Artykuł sponsorowany, ukazał się na łamach nowego, 265 numeru GÓR

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2024 Goryonline.com