baner
 
 
 
 
baner
 

Lądek w najnowszych GÓRACH (275): „Parcia nie było, a ja bardzo chciałem”

O akceptacji ryzyka i nieustannych zmianach, które w połączeniu z kontrolowanym chaosem mogą przynieść imponujący efekt, z Maciejem Sokołowskim, dyrektorem Festiwalu Górskiego w Lądku-Zdroju, rozmawia Andrzej Mirek.

Maciej Sokołowski na ubiegłorocznym, XXIV Festiwalu Górskim w Lądku-Zdroju; fot. Małgorzata Telega

 

W jaki sposób pandemia utrudniła życie organizatorom festiwali górskich?


Od strony widza przyniosła strach przed zarażeniem. Od strony organizatora – brak możliwości planowania i wiedzy, co się wydarzy za tydzień. Wytyczne ograniczające widownię mogą spowodować wycofanie się sponsorów, niepewność lub brak szansy na sprowadzenie gości z zagranicy. 

 

Jaka będzie specyfika tegorocznej edycji?


Pozostajemy przy formule ogłoszonej w listopadzie – impreza potrwa 10 dni. Pierwszych sześć rozbiegowych, dla osób, które chcą wszystko zobaczyć na spokojnie, do tego dużo wydarzeń outdoorowych, wycieczek. Kolejne cztery dni to już typowy festiwal i duża kumulacja punktów programu. Ze względu na pandemię nie stawiamy Wielkiego Namiotu, a główną sceną będzie otwarty Amfiteatr. Większość warsztatów także przenosimy na świeże powietrze.


Pandemia przyspieszyła nasze prace nad portalem o filmach górskich – filmygorskie.pl – który będzie pierwszym w Polsce serwisem VOD poświęconym kinu górskiemu i na którego platformie uruchomimy wersję on-line festiwalu – z filmami i prezentacjami. 

[…]


Kto to wszystko ogarnia?; fot. Bartek Marek

 

Z którego punktu programu jesteś najbardziej zadowolony?


Z każdego, który uda się zrealizować. A serio – zawsze najbardziej zabiegałem o wizyty wyjątkowych gwiazd, na przykład Alexa Honnolda. I dla mnie, i dla niektórych widzów może to być jedyna okazja do zobaczenia na żywo ikon wspinaczki. A spotkanie na żywo zawsze jest czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym, nawet jeżeli ktoś wygłasza teoretycznie znaną prezentację. 


Bardzo cieszy mnie też, gdy Festiwal łączy się z różnymi środowiskami, co podnosi jakość imprezy – tak było ze Złotymi Czekanami, zawodami wspinaczkowymi czy jaskiniowymi, a w tym roku warsztatami Integrowanie Przez Wspinanie.


Dumny jestem z naszej inżynierii. Stworzyliśmy świetny team, który może zorganizować prawie każde wydarzenie. Byliśmy w stanie ogarnąć premierę filmów ReelRockTour w ośmiu miastach w Polsce jednocześnie. Dbamy o nasz magazyn sprzętowy – dzięki różnym akcjom mamy własną scenę, ekrany, krzesła, agregaty czy zabudowę targową. Do obsługi powolutku rozwijamy własną, pisaną po godzinach aplikację, którą nazwałem iFest. Może jak kiedyś będzie czas, powstanie z niej coś większego?

[…]


Duma z nagród przeznaczonych na konkurs filmowy, 2014 r.; fot. Piotr Dymus

 

Wyobrażasz sobie, że Festiwal mógłby się nie odbyć?


Oczywiście, że tak. Ten rok pokazał, że nie odbyły się takie ikony jak Woodstock (Pol’and’rock), Opener i wiele innych, więc nasz też z pewnością mógłby zostać odwołany (choć mam nadzieję, że się uda). Życie nie znosi próżni, zamiast jednych wydarzeń proponuje inne… Parę osób skwitowałoby sprawę krótkim „szkoda”, w każdym razie demonstracji w sprawie przywrócenia festiwalu bym się nie spodziewał. 

 

Pełną wersję wywiadu z Maciejem Sokołowskim przeczytacie w najnowszym numerze GÓR (275).


KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2020 Goryonline.com