baner
 
 
 
 
baner
 
2017-09-26
 

GÓRY (numer 257) – trekking w Breheimen i Reinheimen

W kolejnym odcinku naszego cyklu „góry, gdzie pieniądze są zbędne” proponujemy trekking w jednym z droższych krajów naszego kontynentu – w Norwegii. O tym, że kontakt z naturą i urlop spędzony z plecakiem może być tani w każdym zakątku świata przekonuje Katarzyna Nizinkiewicz.

fot. Katarzyna Nizinkiewicz

 

Tanim biletom lotniczym trudno się oprzeć, więc wydawszy kiedyś po 37 zł, wysiadłyśmy w Bergen i ruszyłyśmy na północ autostopem. Bez planu, wyposażone w plik wydrukowanych z Internetu map. Trafiłyśmy do Turtagrø. Wiedziałyśmy, że nie będzie lekko. Każdy ze spotykanych po drodze ludzi uważał za stosowne ostrzec nas, że to lato jest wyjątkowo zimne. Najzimniejsze od 50. lat. Prawie sierpień, a śniegu więcej niż w czerwcu. Góry białe, jeziora pozamarzane.

 

Trasa, którą wybrałyśmy była niepopularna, bo długa. Mapa pokazywała 40 kilometrów, a po drodze tylko jedno schronisko. Zamknięte. Nie wybrałyśmy przejścia przez Middalen, bo wydało nam się nieciekawe – dnem doliny wiła się tam jakaś droga. Skażony asfaltem krajobraz nie był już dziki, a my szukałyśmy niezniszczonych przez ludzi miejsc. Natury. W zamian przedzierałyśmy się przez mokre krzaki z mętnym widokiem na skraj lodowca.


fot. Katarzyna Nizinkiewicz


Po południu rozbiłyśmy namiot na kamienistej łączce, jakąś godzinę przed Ilvatnet. Nie chciało nam się już dłużej iść, chociaż być może wyżej, bliżej progu doliny byłoby mniej wietrznie. Wiatr wiał jak oszalały, nad szczytami przelewały się chmury. Fascynująco to wyglądało. Byłyśmy na 1300 metrach, a wydawało się, że jest dużo wyżej. Żadnych roślin, tylko porosty i mchy. Płaty śniegu i pozamarzane stawy, nad tym daleki, ale dobrze widoczny jęzor lodowca – Breheimen.

 

Jeśli w swoich wędrówkach z plecakiem poszukujecie gór niemal bezludnych, ledwie widocznych szlaków lub bezdroży oraz całkowitego oderwania od natrętnej cywilizacji, to sięgnijcie po najnowszy numer GÓR, w którym znajdziecie pozostałą cześć relacji z trekkingu po norweskich Parkach Narodowych Breheimen i Reinheimen  

 

fot. Katarzyna Nizinkiewicz

 

***

Magazyn GÓRY dostępny jest każdym z ponad 220 salonów prasowych sieci Empik w Polsce, ma też zagwarantowaną stałą obecność na półkach, co oznacza, że po wyprzedaniu wszystkich egzemplarzy jego stan jest uzupełniany. Zapewnia to możliwość zakupu magazynu GÓRY w dowolnym momencie jego dwumiesięcznego okresu sprzedaży. Poza salonami sieci Empik GÓRY dostępne są również w wybranych salonach prasowych Inmedio, Relay, Ruch i Kolporter.

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2017 Goryonline.com