baner
 
 
 
 
baner
 

W najnowszych GÓRACH (264): "Har har Mahadev na Cerro Kishtwar, czyli siła motywacji"

Co zrobić, aby zasłużyć na uznanie? Można wykorzystać bakteriofagi do wytwarzania przeciwciał – cokolwiek to oznacza, warte jest nagrody Nobla. W górskim światku wyzwania wydają się prostsze, co nie znaczy, że całkiem banalne. Aby zostać nominowanym do Złotego Czekana, trzeba na serio wziąć się w garść. Mniej więcej takie jest właśnie przesłanie, rzecz jasna w swobodnym tłumaczeniu :), nazwy drogi Thomasa Hubera i jego ekipy na Cerro Kishtwar – Har Har Mahadev.

Har Har Mahadev – droga Siegrista, Hubera i Zankera na pół- nocno-zachodniej ścianie Cerro Kishtwar. Fot. Timeline Productions

 

TŁO HISTORYCZNE


Cerro Kishtwar (6155 m) to efektownie wypiętrzony szczyt w Himalajach Kaszmiru. Granitowa turnia rzuca się w oczy na tyle, że nie uszła uwadze kilku mocnych wspinaczy. W 1992 roku Andy Perkins i Brendan Murphy z Anglii spróbowali nadgryźć północno-zachodnią zerwę, ale po 17 dniach walki poddali się zaledwie 100 metrów poniżej szczytu. Widać, że łatwo nie było, ale pech jednych dla innych okazuje się szczęśliwą okolicznością – rok później chwała zdobywców przypadła w udziale ich kumplom: Mick Fowler i Steve Sustad przewspinali lodową linę w lewej części północno-zachodniej ściany do wysokości 5600 metrów, by następnie przejść na wschodnią stronę i osiągnąć szczyt mniej stromym terenem. Mimo że udało im się znaleźć słaby punkt ściany, droga okazała się solidnym wyzwaniem, oferującym trudności ED+, szkockie VI, A3 i długość 1300 metrów.(...)

 

Na ścianach Cerro Kishtwar wiało nudą aż do 2015 roku, gdy na udeptanej (nadal słabo) ziemi zjawiły się znane persony: Hayden Kennedy, Marko Prezelj, Manu Pellissier i Urban Novak. Wspinacze potwierdzili swoją klasę, przechodząc wschodnią ścianę w stylu alpejskim. Droga Light Before Wisdom ma 1200 metrów trudności dochodzących do ED+ 5.11 WI6 M6 A2. Dużo? Chyba tak, bo niebawem linia wyceniona zostaje na niezły kawał cennego kruszcu… A dokładniej na Złoty Czekan.

 

W krótkiej historii wspinania na Cerro Kishtwar docieramy do 2017 roku, gdy zwabieni urokiem ściany pojawiali się pod nią kolejni amatorzy żółtego granitu, potencjalni zdobywcy żółtego metalu: Stephan Siegrist i Julian Zanker ze Szwajcarii i Thomas Huber z Niemiec. Dla Stephana była to już druga wyprawa na Cerro Kishtwar i szósta w Himalaje Kaszmiru. „W 2011 roku pokonałem lodową linię, z której doskonale było widać nieskończenie wielkie połacie skały północno-zachodniej ściany. Ten widok po prostu nie dawał mi spokoju przez kolejne lata” – wyjaśniał decyzję powrotu Siegrist.

Jaki finał miała ta historia, jaką rolę odegrał w niej Bóg Śiwa i co w praktyce dla zespołu oznaczało tytułowe Har Har Mahadev dowiecie się z lektury nowego, 264 numeru GÓR. ;-) 

 

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com