baner
 
 
 
 
baner
 
 
 
2026-08-03
 

Test uprzęży SKYLOTEC ABO

Wiosną spędziłam kilkanaście dni w hiszpańskiej Chulilli, gdzie robiłam sporo długich, trudnych dróg w stylu OS. Niektóre miały nawet 40 metrów, więc startowałam z solidnym zestawem ekspresów przy uprzęży. Wniosek nasuwał się sam: czasem łatwiej odchudzić szpej niż siebie. Kiedy jakiś czas później trafiła do mnie Skylotec ABO, od razu wiedziałam, że to uprząż idealna na takie sytuacje.

 

Pierwsze wrażenie? Efekt „wow” – i to nie tylko u mnie. W testowanym rozmiarze XS–S ABO waży zaledwie 130 gramów, czyli mniej więcej tyle, ile jeden ekspres. Po zwinięciu mieści się w kieszeni spodni i kompresuje lepiej niż niejedna puchówka. Gdy mamy bagaż podręczny albo pakujemy sprzęt „na styk”, takie rzeczy mają ogromne znaczenie.

 

 

Producent podaje, że nieduży ciężar to efekt między innymi anizotropowego laminatu – materiału wykorzystywanego w żaglach do łodzi regatowych. Brzmi, jakbym pisała o żeglowaniu, a nie wspinaczce, ale chodzi po prostu o połączenie niskiej wagi, odpowiedniej sztywności i dobrego rozkładu obciążeń, bez klasycznej wyściółki. Minimalizm jest tu wyraźny, ale nie wygląda jak przypadkowe cięcie materiału.

 

 

W trakcie wspinaczki prawie nie czułam, że mam ją na sobie. Pas biodrowy dobrze przylega, nie przesuwa się ani nie powoduje otarć, nawet wtedy, gdy mam na sobie krótki top. Pętle udowe również nie mają klasycznego wypełnienia ani regulacji, więc dość ciasno opinają uda; warto zwrócić na to uwagę podczas wybierania rozmiaru. To świadomy kompromis, bo każda kolejna klamra oznacza dodatkowe gramy. Podczas ruchu nie było to problemem, ale ABO nie jest uprzężą do długiego wiszenia i wielogodzinnego patentowania.

 

 

Moim zdaniem ABO najlepiej sprawdza się jako uprząż „szturmowa” – na mocną próbę OS, wstawkę a muerte i sytuacje, w której każdy gram daje się we znaki. Mimo ultralekkiej konstrukcji ma aż pięć szpejarek, które bez problemu mieszczą solidny zestaw ekspresów na długie sportowe drogi.

 

 

Cienkie łączniki między pasem a pętlami udowymi podkreślają minimalistyczny charakter ABO, ale nie odbierają jej funkcjonalności. Do tego biały kolor – tak praktyczny latem, bo w słońcu uprząż nie nagrzewa się jak ciemniejsze modele.

 

 

Testowała / KINGA PAŁKA

Zdjęcia / PIOTR DROŻDŻ


* * *


Test został opublikowany w 303 (2/2026) numerze Magazynu GÓRY.


GÓRY (czasopismo oraz e-book) można kupić w naszej księgarni Książki Gór >  link


KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2026 Goryonline.com