Masyw Mont Blanc jak zwykle niebezpieczny. Pomimo pozornie łatwego dostępu i świetnych służb ratowniczych stanowi spore zagrożenie.
Ekipa ratunkowa wyrusza na poszukiwania (fot. Gregory Yetchmeniza)
W środę odnaleziono ciała sześciu wspinaczy pod Aiguille d’Argentière w masywie Mont Blanc. Pięciu alpinistów, choć raczej należało by użyć sformułowania "turystów wysokogórskich", w wieku od 27 do 45 lat oraz ich 42 letni przewodnik zginęło podczas zejścia ze szczytu. Po osiągnięciu wierzchołka grupa rozpoczęła zejście i wtedy najprawdopodobniej nastąpiło śmiertelne w skutkach odpadnięcie.
Służby ratownicze wyruszyły na poszukiwania w środę rano gdy grupa nie zameldowała się w schronisku. U stóp ściany odnaleziono najpierw pięć ciał, a tego samego dnia, kilka godzin później wydobyto ze szczeliny zwłoki szóstego członka ekipy. Jak zeznał na konferencji prasowej szef lokalne policji Frédéric Labrunye "Dokładne przyczyny wypadku nie są jeszcze znane." Droga którą poruszali się wspinacze należy do łatwych i popularnych.
W rejonie Mont Blanc na skutek ogromnego ruchu zarówno turystycznego jak i wspinaczkowego. corocznie zdarza się bardzo duża ilość wypadków. Tylko w drugiej połowie lipca śmiertelnym wypadkom uległo sześciu wspinaczy.
źródło: New York Times