baner
 
 
 
 
baner
 

Bartłomiej Przedwojewski liderem Golden Trail World Series!

W niedzielę, ostatniego dnia czerwca w ramach Marathon du Mont-Blanc odbyła się druga odsłona Golden Trail World Series. To były kolejne, kapitalne zawody w wykonaniu Bartłomieja Przedwojewskiego, który zajął najniższy stopień podium, a tym samym został liderem GTWS. Polak pobiegł fantastycznie, zwłaszcza w drugiej części dystansu, kiedy to zaatakował z 8 pozycji, przesuwając się aż na upragnione pudło.

Taką piękną scenerią wiodła trasa Marathon du-Mont Blanc. Fot. Jordi Saragossa

 

Przypomnijmy, że w sobotę wieczorem organizatorzy podjęli decyzję o wcześniejszym starcie zawodów. Ta decyzja miała uchronić zawodników przed prognozowanym upałem, który panuje niemal w całej Europie. Zawody wygrał Davide Magnini - teoretycznie jest to dużą niespodzianką, a to dlatego, że ten zawodnik nie biegał jeszcze tak długich dystansów. Z drugiej strony 21-letni Davide jest uznawany za jeden z największych włoskich talentów w historii biegów górskich. Na drugim miejscu finiszował również Włoch - Nadir Maguet, a trzeci, po fantastycznym finiszu, zawodnik Salomon Suunto Team Poland - Bartłomiej Przedwojewski. Wczorajsze podium, po drugim miejscu w Zegamie spowodowało, że Bartek objął pozycję lidera cyklu GTWS. Warto dodać, że Bartek przystępował do zawodów dobrze przygotowany, ale pokorny wobec Alp. Biegacz z Głuchołaz dopiero uczy się biegania w Alpach, w których był w swoim życiu raptem dwa czy trzy razy.

 

Bartłomiej Przedwojewski. Fot. Patrycja Sap

 

Na początku wyścigu było jak we wszystkich biegach GTWS. Elita pobiegła bardzo szybko, a jak zwykle tempo nadawał Amerykanin Andy Wacker. Tradycyjnie też Amerykania gonili główni faworyci, między innymi Remi Bonnet, wspomneni Magnini i Mauguet, biegł tam również nasz Bartek. W połowie wyścigu Bartek był na 8 pozycji, kiedy jednak trasa zaczęła prowadzić w dół, Bartek włączył jakby szósty bieg. Tradycjnie już osłabł prowadzący Amerykanin, a do głosu dochodzili faworyci. Poza zasięgiem okazał się być Magnini, który po wyprzedzeniu Andy Wackera powiększał przewagę nad goniącymi go rywalami. Na metę na Planpraz na wysokości 2 tys. m n.p.m., dotarł w czasie 3:47:13, gorszym o 17 minut od rekordu trasy Kiliana Jorneta z 2013 r.

 

Davide Magnini. Fot. Patrycja Sap

 

Ze sporą stratą bo aż 7 minut po Magninim finiszował jego rodak Nadir Maguet, który wyprzedził na ostatnich kilometrach viceliderującego Remiego Bonneta. Kryzys Szwajcara wykorzystał również Bartek, który napędzany kolejnymi wyprzedzeniami rywali, zdołał też „dopaść” słabnącego Szwajcara. Linię mety przekroczył w czasie 3:56:15 ze stratą 2 minut do drugiego Maugueta. Polak ostatnie kilkaset metrów przebiegł bardzo ciężko i widać było na mecie, jak wielo kosztowała go ta szaleńcza pogoń za rywalami.

 

Bartek zmęczony, ale zadowolony melduje się na mecie. Fot. Patrycja Sap

 

Remi Bonnet przybiegł dopiero na piątym miejscu, wyprzedził go jeszcze Norweg Stian Angermund-Vik. Prowadzący przez większą część dystansu Amerykanin Wacker dobiegł dopiero na 10 pozycji.

 

Na trasach cyklu Golden Trail World Series debiutował Krzysztof Bodurka. Polak zajął dobre 26 miejsce w czasie 4:20:47. Biorąc pod uwagę rangę zawodów i listę startową, debiut Krzyśka można uznać za udany.

 

Bardzo ciekawie przebiegała rywalizacja kobiet, gdzie pojedynek toczyły ze sobą główne faworytki: Silvia Rampazzo i Ruth Croft. Włoszka podobnie jak Andy Wacker u Panów, prowadziła bardzo długo. Jednak na 10 kilometrów przezd metą dogoniła ją Nowozelandka, a potem konsekwetnie budowała swoją przewagę. Rampazzo w przeciwieństwie do Amerykania obroniła jednak drugą lokatę, mimo fantastycznego finiszu trzeciej na mecie Norweżki Eli Anne Dvergsdal.

 

WYNIKI:

 

Mężczyźni:

 

1. Davide Magnini (ITA) - 3:47:13

2. Nadir Maguet (ITA) - 3:54:26

3. Bartłomiej Przedwojewski (POL) - 3:56:15

4. Stian Angermund-Vik (NOR) - 3:57:19

5. Remi Bonnet (SUI) - 3:58:34

6. Thibaut Baronian (FRA) - 3:59:28

7. Pierre-Hugo Romain (FRA) - 4:00:50

8. Nicolas Martin (FRA) - 4:01:30

9. Aritz Egea (ESP) - 4:05:06

10. Andy Wacker (USA) - 4:05:12

...

26. Krzysztof Bodurka (POL) - 4:20:47

 

Kobiety:

 

1. Ruth Croft (NZL) - 4:34:44

2. Silvia Rampazzo (ITA) - 4:37:57

3. Eli Anne Dvergsdal (NOR) - 4:38:30

4. Fanny Borgstroem (SWE) - 4:42:19

5. Eli Gordon (ESP) - 4:45:26

6. Meg Mackenzie (RPA) - 4:48:26

7. Azara Garcia (ESP) - 4:49:13

8. Amandine Ferrato (FRA) - 4:53:17

9. Azkorbebeitia Oihana (ESP) - 4:59:03

10. Maria Mercedes Pila (ESP) - 5:01:14

 

Pełne wyniki poniżej:

 

https://mbm.livetrail.run/teteCourse.php?course=42km&cat=scratch&fbclid=IwAR1GJ9_aP9oYi4js6cmsrfhfhTmrkr2DdqSQ9fUW1FesKqEvDz6PXtpRQC0

 

Tekst: Przemysław Ząbecki

Foto: Patrycja Sap, Jordi Saragossa, salomonrunning.pl

 

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2024 Goryonline.com