baner
 
 
 
 
baner
 

Zmarł Sławomir Olejniczak (1973-2020)

19 października w wieku 47 lat zmarł Sławomir Olejniczak. Był to człowiek jak my – z pasją do gór – który odszedł zbyt wcześnie, z pewnością mając, jak to powiedział Tadeusz Orłowski, góry za powiekami.  

Sławomir Olejniczak (1973-2020)

 

Urodził się w Czeladzi w 1973 r. W młodości trenował siatkówkę w Milowickim Płomieniu. Pasję do gór zaszczepiła mu matka. W 24 roku życia zachorował na cukrzycę, która – choć nauczył się z nią żyć – przeszkadzała mu już do końca życia. Sławek zdobył: Mont Blanc (4807 m, 2002) i Grossglocknera (w Austrii: 3798 m, 2002); dotarł pod Mount Everest (2002 – Kala Pattar 5643 m); dał radę Elbrusowi (5642 m, 2003) i w pełnym słońcu podziwiał 200-kilometrowe widoki ze szczytu Aconcagui (6962 m, 2004), obchodząc przy tym górę dookoła; z 6-letnią córką przeszedł wąwóz Khali Gandaki z widokami na Annapurnę i Dhaulagiri (2005) oraz podziwiał kulturę gorących Indii.

 

W 2006 r. powiedział TAK pewnej cudownej Oli. Na cel 3-miesięcznej podróży poślubnej wybrali Amerykę Południową, gdzie śledzili Inków i szukali samotności w górach (w tym Chachani: 6057 m, Neva-do Mismi nad źródłami Amazonki: 5601 m). Od tego czasu wędrują często z dziećmi. W 2008 r. zdobywali 4-tysięczniki Kirgizji, w 2009 r. sprawdzali sprawność wartburga na górskich drogach Albanii, a w 2010 r. wspólnie stanęli na najwyższym szczycie Maroka (Dżebel Tubkal: 4167 m). Nie są im obce bezdroża Ukrainy (2006 i 2011) oraz bezkrwawe łowy na dzikie nosorożce z poziomu grzbietu słonia. Rodzinna wyprawa do Nepalu w 2012 r. dotarła także do Sanktuarium Annapurny i do świątyń Muktinath na granicy z Tybetem.

Samodzielna wyprawa wysokogórska do Azji Centralnej latem 2012 r. zawiodła Sławka na szczyt Muztagh Ata (7546 m n.p.m. – 43. najwyższej góry świata). Ekspedycja wysokogórska, w październiku 2016 r., w lodowy rejon masywu Monte Rosa w Alpach była inspiracją do otwarcia, wspólnie z Przemysławem Janowskim projektu „Cho Oyu 2018”. W 2017 roku Sławek walczył na Matterhornie od strony włoskiej – niestety pogoda nie pozwoliła na zdobycie szczytu. W 2018 roku zachorował i już nie zrealizował projektu Cho Oyu.

Rodzina i Przyjaciele

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2020 Goryonline.com