baner
 
 
 
 
baner
 

Trasa biegowa w Dolinie Kieżmarskiej

Dolina Kieżmarska to z wielu powodów jeden z moich ulubionych terenów biegowych. Jest to chyba jedna z najmniej popularnych dolin w Tatrach Wysokich, a ja nie lubię tłumów na szlakach. Leży na Słowacji, więc można biegać z psem. Jest świetna do biegania zimą – szlaki do Zielonego Stawu Kieżmarskiego i Białych Stawów są otwarte cały rok. No i jest piękna, zamknięta od zachodu szczytami Głównej Grani Tatr, a od południowego zachodu grupą Kieżmarskiego i Łomnicy. 

 

 

W tym rejonie możemy odbyć wiele interesujących wycieczek biegowych. Wybrałam jedną z najciekawszych tras, ze startem i metą w Tatrzańskiej Łomnicy – do Białych Stawów Kieżmarskich, Zielonego Stawu Kieżmarskiego i przez Rakuską Przełączkę (2023 m) nad Łomnicki Staw. Dodatkowo znad Zielonego Stawu można wejść na Jagnięcy Szczyt (2230 m), co bardzo polecam, gdyż widoki na Główną Grań Tatr są bajeczne, a z Rakuskiej Przełączki jest już przysłowiowy rzut beretem na Rakuską Czubę (2037 m).

 

1 odcinek

Z Tatrzańskiej Łomnicy do Białych Stawów (1616 m) – około 9 km, przewyższenie +760 m

 

Startujemy w Tatrzańskiej Łomnicy, przy stacji kolejki pod Hotelem Grand. Zaczyna się tam żółty szlak do Matlarów (Tatranské Matliare, 885 m) i nim biegniemy do skrzyżowania z niebieskim szlakiem. Na skrzyżowaniu kierujemy się nim w górę, na Białe Stawy. Ścieżka prowadzi dość szerokim, kamienistym chodnikiem. Spokojnie można tutaj rozwijać większe prędkości.

 

Po chwili roztaczają się widoki na Łomnicę i Kieżmarski Szczyt. 3 kilometry dalej nasza ścieżka łączy się z żółtym szlakiem, a my biegniemy lasem wzdłuż Białej Wody Kieżmarskiej aż do kolejnego rozwidlenia, gdzie trzymamy się niebieskiego szlaku. Wytrenowany biegacz może nadal spokojnie truchtać, nie przechodząc do marszu. Przemieszczamy się cały czas lasem, aż do momentu, gdy kosodrzewiny zastąpią drzewa, a naprzeciwko nas i po lewej stronie wyłoni się imponujący mur granitowych szczytów. Natomiast gdy spojrzymy w prawo, zobaczymy wschodnią grań Tatr Bielskich. W tych pięknych okolicznościach docieramy do Białych Stawów, gdzie można odpocząć na ławeczce pod daszkiem i podziwiać wielką ścianę Kieżmarskiego Szczytu. Szlak ten otwarty jest również zimą – polecam tę trasę na spokojną wycieczkę skiturową.

 

mapa-turystyczna.pl / OpenStreetMap

 

2 odcinek

Od Białych Stawów do Rakuskiej Przełączki (2023 m) – około 4,5 km, przewyższenie +560/–150 m

 

Jest to najpiękniejszy fragment wycieczki. Znad Białych Stawów ruszamy w kierunku Zielonego Stawu Kieżmarskiego (czerwonym szlakiem), cały czas lekko w dół, podziwiając przed sobą piękne szczyty Tatr Wysokich. Po około 2 kilometrach dobiegamy do stawu, gdzie znajduje się pięknie położone schronisko Chata nad Zielonym Stawem (1551 m). Bardzo polecam zupę brokułową, jeżeli jest akurat serwowana. Przyjemnie się tutaj odpoczywa na ławeczkach nad samym stawem, u podnóża wysokich szczytów.

 

Jeśli dysponujemy czasem i siłą, można stąd skoczyć na Jagnięcy Szczyt (szlak otwarty od 16 czerwca). Na końcowym odcinku wejścia na Jagnięcy Szczyt nawet, w drugiej połowie czerwca zalega zazwyczaj sporo śniegu, więc przydadzą się raki. Nasza trasa prowadzi dalej czerwonym szlakiem na Rakuską Przełączkę (2023 m). Odcinek ten otwarty jest od 16 czerwca. Początkowo jest dość płasko, mijamy mały stawek – Czarny Staw Kieżmarski – potem trzeba się wspiąć na przełęcz, robiąc na odcinku około 2 kilometrów ponad 500 metrów przewyższenia, ale nie jest tak stromo, jak to wygląda z daleka, gdyż szlak prowadzi szerokimi zakosami.

 

Podchodząc, podziwiamy piękne szczyty Tatr Wysokich, okalające małe zielone oczko w dole, a na północy grań Tatr Bielskich. Na tym odcinku zdecydowanie mogą przydać się kijki. Gdy już wdrapiemy się na przełęcz, widoki stają się jeszcze piękniejsze – stoimy niemal u podnóża Huncowskiego i Kieżmarskiego Szczytu. Stąd można wejść na oba szczyty normalną drogą. Z przełęczy prowadzi graniowa ścieżka (poza szlakiem) na pobliską Rakuską Czubę (2037 m), skąd roztaczają się jeszcze piękniejsze widoki.

Najtrudniejszy odcinek, wiodący prawie cały czas w górę, mamy już za sobą, teraz pora na zbieg!

 

3 odcinek

Rakuska Przełączka – Łomnicki Staw – Tatrzańska Łomnica – około 12,5 km, przewyższenie +200/–1310 m

 

Zbiegamy magistralą (czerwonym szlakiem) do Łomnickiego Stawu ułożonym z kamieni chodnikiem, który trawersuje zbocza Huncowskiego Szczytu. Po pewnym czasie ukazuje nam się Łomnica i grań Wideł, a w dole Łomnicki Staw (1751 m). Poniżej Łomnickiego Stawu znajduje się małe schronisko, gdzie można odpocząć na wystawionych na zewnątrz leżakach i coś przekąsić. Nasza trasa prowadzi dalej tak zwaną Promenadą – niebieskim szlakiem wiodącym dookoła Rakuskiej Czubki (1561 m) i ten wariant polecam, ponieważ pozwala jeszcze trochę wyciągnąć nogi na zbiegach. Następnie robimy zakole i przy dolnej stacji kolejki dobiegamy do zielonego szlaku wiodącego do Tatrzańskiej Łomnicy. Można też z Łomnickiego Stawu zbiec bezpośrednio w dół, zielonym szlakiem wzdłuż wyciągu, ale czeka nas tam dość stroma ścieżka, dlatego polecam wersję dłuższą, za to ciekawszą i z łagodnymi zbiegami.

 

Długość trasy: 26,5 km, przewyższenie +/–1560 m. Wersja z dodatkowym wejściem na Jagnięcy Szczyt to już bardziej wymagająca wycieczka – 31 km, przewyższenie +/–2250 m.

 

Tekst: Olga Łyjak

Zdjęcie: Jacek Frąckowiak

Artykuł publikowany w GÓRACH 256 (2017)


KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com