baner
 
 
 
 
baner
 

Melissa Le Nevé pokonuje ultraklasyk Red River Gorge - "Golden Ticket" 8c+!

Są takie drogi, których pokonanie wyzwala nie lada emocje - najczęściej rzecz dotyczy najbardziej estetycznych linii, ulokowanych w górnych stopniach trudności. Na pewno do rangi takiej śmiało pretendować może Golden Ticket w amerykańskim Red River Gorge. Wczoraj do łańcucha drogi autorstwa Kenny'ego Barkera wpięła się Melissa Le Nevé. Tym samym, za sprawą Francuzki, trzecie kobiece przejście stało się faktem!

To dopiero druga wizyta Melissy w jednym z ikonicznych rejonów wspinaczkowych w USA. Właśnie w położonym w stanie Kentucky Red River Gorge przed sześcioma laty udało jej się pokonać swoją pierwszą drogę w stopniu 8c+ - Fifty Words for Pump w sektorze Bob Marley. Zaledwie parę dni później zapisała na koncie wyceniany na tyleż samo Southen Smoke. Teraz wróciła po ultraklasyk sektora Chocolate Factory - tytułowy Golden Ticket. Jak się okazało - ze Stanów wyjedzie ze Złotym Biletem i czwartą 8c+ w karierze! 

 

Melissa Le Nevé  w efektownym no-hand reście na Golden Ticket 8c+ Fot. Andy Wickstrom

 

Golden Ticket został obity przez Kenny'ego Barkera, pierwsze przejście zaś należy do Adama Taylora, który po wpięciu się w łańcuch w 2009r. zasugerował 9a (5.14d). Wycena uległa skorygowaniu do 8c+ (5.14c) po wizycie Adama Ondry, który pokonał linię w stylu OS. Tak się złożyło, że Melissa była świadkiem przejścia w wykonaniu Czecha, które zresztą zainspirowało ją do zmierzenia się z drogą. 

"Myślę, że nigdy nie czułam się bardziej szczęśliwa z pokonania drogi! Już w 2012 byłam pod wielkim wrażeniem tej linii, tym bardziej gdy zobaczyłam jak Adam Ondra przeszedł ją onsightem (co było jednym z najbardziej inspirujących doświadczeń w mojej wspinaczkowej karierze). Kiedy po raz pierwszy wstawiłam się w nią tego roku, to wrażenie jeszcze bardziej się pogłębiło - za sprawą kaskady masywnych ruchów, które napotkałam na drodze. Nie musiałam skakać tak jak Michaela Kiersch w środkowym fragmencie (co jest super imponujące!), ale sięgnęłam na swoim maksymalnym zakresie, naprawdę maksymalnym. ;-)) Po trzech tygodniach poświęconych na projekt, przechodząc przez wszystkie mentalne kroki i walcząc z kapryśną pogodą, wspięłam się na ten klejnot  poczułam się po prostu nieziemsko!" - relacjonuje Francuzka na swoim profilu na Instagramie

 

A tutaj Melissa dumnie prezentuje 255 numer GÓR, w którym opisaliśmy historię jej boulderowej odysei po Dalekim Wschodzie. ;-) Fot. Piotr Drożdż


Tak jak informowaliśmy na wstępie, Melissa dokonała trzeciego kobiecego powtórzenia Golden Ticket. Jako pierwsza rozprawiła się z nią przed dwoma laty Michaela Kiersch, której dynamiczny patent Melissa przywołuje w powyższym komentarzu. Całkiem niedawno, bo na początku listopada tego roku, do łańcucha wpięła się natomiast Margo Hayes, o czym szerzej pisaliśmy tutaj.


Jeśli jeszcze nie widzieliście jak wyglądają przechwyty na tej pięknej drodze i jak poradziła sobie z nią Michaela Kiersch, koniecznie zobaczcie poniższy film:


 

Źródło: profil Melissy Le Nevé na Instagramie/własne

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com