baner
 
 
 
 
baner
 
2018-05-15
 

Ambasadorzy AURY by Yeti

Do grona ambasadorów AURY (poprzednio marka Yeti) dołączył Leszek Cichy i Rafał Bauer, dzięki czemu firmowy team liczy obecnie dziewięć osób –  znanych postaci ze świata wspinania i podróży. 

Poza Leszkiem Cichym i Rafałem Bauerem ambasadorami marki Aura są: Agnieszka Korpal, Adam Latusek, Andrzej Meller, Karolina Ośka, Wojtek Pełka, Kuba Rybicki i Marcin Wernik.

 

 

LESZEK CICHY

Wspinam się od ponad 40 lat. Przez ten czas nie było sezonu, w którym nie byłbym w górach. Znajduję tam spokój, dystans, wspominam i planuję.

 

Dokonałem pierwszego wejścia na Shispare, wytyczyłem nowe drogi na Gasherbrum II, Kangchenjunga, Aconcagua, byłem też pierwszym Polakiem, który zdobył Koronę Ziemi. W 1980 wraz z Krzysztofem Wielickim zdobyłem Mount Everest zimą. Było to nie tylko pierwsze zimowe wejście na ten szczyt, ale również pierwsze zimowe wejście na ośmiotysięcznik, które zapoczątkowało epokę himalaizmu zimowego.

 

Jestem jednym z pomysłodawców i koordynatorów projektu Polskie Himalaje 2018. Planuję udział w kolejnej zimowej wyprawie na K2. Będzie to mój drugi atak na ten szczyt zimą oraz piąty w ogóle. Chcę również powtórzyć wejście na Mount Everest po czterdziestu latach, tym razem jesienią, drogą od Tybetu.

 

 

RAFAŁ BAUER

Przeszedłem samotnie Islandię, góry Kaledońskie, Grampiany, góry Kambryjskie i Pennińskie, a także Abisko i Sarek National Park w Laponii. W 2017 roku ustanowiłem rekord szybkości przejścia Cape Wrath Trail. Autor bloga iotochodzi.com. Moim celem na najbliższy czas jest przejście wszystkich krajów skandynawskich i eksploracja szkockich masywów.

 

W podróżach szukam samotności, inspiracji i ekstremum. To dziwne połączenie, ale samotne marsze wysiłkowe dają mi szansę na realizację tych celów. Skandynawia eksplorowana samotnie skłania do przemyśleń, o jakie nie pokusiłbym się na co dzień, inspiruje swoją dzikością i naturalnością. W takich warunkach bardzo łatwo o pokusę ekstremalnych wyczynów, czemu z łatwością ulegam.

 

 

AGNIESZKA KORPAL

Górskie powietrze dodaje mi sił. Wierzę, że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko bardzo chcieć i ciężko pracować. Lubię odkrywać nowe miejsca, najlepiej te dzikie i odludne.

 

Jako nastolatka zaczęłam trenować triathlon, później było już tylko dalej, dłużej, szybciej. Wystartowałam w kilkudziesięciu rajdach przygodowych trwających dłużej niż 20 godzin. Startuję w górskich ultramaratonach – biegach na dystansach 50-120 km. Zdobyłam Rowerową Koronę Gór Polski przejeżdżając samotnie 1750 km, w 15 dni i 15 godzin jako pierwsza osoba w Polsce, za co otrzymałam wyróżnienie na KOLOSACH w kategorii Wyczyn Roku. W 2013 roku udało mi się pobić biegowy rekord Korony Gór Polski. Realizowałam różne, długodystansowe biegowe pomysły w Alpach i górach Korsyki. Odwiedziłam kilkadziesiąt krajów.

 

 

ADAM LATUSEK

Lubię każdy rodzaj wspinania, od bulderingu po wspinanie lodowe. Oczywiście dostrzegam różnicę między Patagonią a Tatrami i Adamowem a Fontainebleau, ale z reguły ważniejsi są dla mnie ludzie, przygoda i kawa.

 

Góry są dla mnie miejscem w którym warto być, staram się to robić kiedy tylko mogę. Nigdy nie była to dla mnie kwestia celu samego w sobie, wyzwania czy ambicji. Jak z oddychaniem – nie zastanawiam się nad tym, po prostu to robię. 

 

 

ANDRZEJ MELLER

Z wykształcenia jestem antropologiem kultury, z zawodu reporterem, z pasji podróżnikiem. Od 17 roku życia w drodze. W podróżach szukam kontaktu z zapierającą dech w piersiach przyrodą oraz kontaktu z człowiekiem, z ludźmi innymi niż ci, których spotykam na co dzień w domu. Do podróży motywuje mnie chęć poznania, pragnienie zdobycia nowej wiedzy.

 

Swoje wędrówki rozpocząłem od Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Kilkukrotnie jeździłem do Indii lądem. Przez lata pisałem reportaże i pracowałem jako korespondent wojenny na Kaukazie, w Indiach, Iranie, Afganistanie, Sri Lance, Azji Południowo Wschodniej i arabskiej wiośnie w Afryce Północnej. Ostatnio mieszkałem trzy lata z żoną w Wietnamie. W 2016 roku wyszła moja najnowsza książka Czołem, nie hien, która stała się bestsellerem. W tym roku wybieram się po raz kolejny lądem do Indii, tym razem camperem.

 

 

KAROLINA OŚKA

Moim sposobem odkrywania świata, ludzi i siebie jest wspinanie. W górach z jednej strony szukam oczywiście wyzwań, a z drugiej tego, czego trudno doświadczyć żyjąc w mieście i wspinając się tylko w skałkach – dystansu do świata – jego mechanizmów i problemów, uczucia wolności i bliskości natury. Poza tym lubię się porządnie zmęczyć. 

 

Zaczynałam od wspinania sportowego. Wraz z osiąganiem poziomu VI.6+ RP i 8a OS narastała we mnie chęć spróbowania czegoś bardziej złożonego, czegoś co wyrwie mnie z rutyny, pojawiającej się podczas pracy nad trudnymi projektami. Stąd pomysł, by przenieść swoje umiejętności na duże ściany. Zaczęło się w Tatrach. Przejście Filara Kantabryjskiego (8a+ 500 m) na Naranjo de Bulnes w Hiszpanii rozbudziło we mnie głód wielkich ścian. Rok później w Yosemite przeszłam Final Frontier (5.13b) oraz Freeridera. Klasyczne pokonanie Freeridera na El Capitanie jest dla mnie największym jak do tej pory osiągnięciem wspinaczkowym.

 

 

WOJTEK PEŁKA

Moją największą pasją jest wspinanie w skałach. Uwielbiam klimat panujący w każdym wspinaczkowym sektorze. W skałach zapominam o całym świecie, koncentrując się na drodze i rozmowach ze znajomymi. To właśnie unikalne doświadczenia i wyjątkowe wspomnienia przywożone z kolejnego wyjazdu są tym, co mnie napędza do pracy i kolejnych treningów.

 

Przygodę ze wspinaczką zacząłem w wieku 8 lat. Regularne zajęcia pozalekcyjne szybko stały się moją ulubioną formą spędzania wolnego czasu. Z czasem przerodziły się w pasję. W kategorii juniorów byłem Mistrzem Polski trzy razy z rzędu i stawałem na podium większości zawodów pucharowych. W zeszłym roku zostałem również Mistrzem Polski seniorów w konkurencji prowadzenie.

 

 

KUBA RYBICKI

W podróżach szukam prawdy, dobra i piękna Z wykształcenia jestem wschodoznawca i socjologiem – co stale każe mi pchać się na Wschód, który kocham szczerze, ale nie wiem, czy ze wzajemnością. Z pasji i zawodu jestem fotografem. Zostałem laureatem światowych nagród fotograficznych, m.in. Travel Photographer of The Year. Współpracuję z magazynami i portalami podróżniczymi. Piszę książki o podróżach.

 

Zdarzyło mi się być w miejscach, gdzie dotarło bardzo niewielu ludzi, lub nikt, jak w przypadku zdobywania niezdobytych gór. Wtedy motywacją jest chęć przesunięcia odrobinę dalej granic naszego poznania. W 2016 roku podjąłem próbę zdobycia drugiego najwyższego niezdobytego szczytu świata Labuche Kang III (7250 m). Rowerem przejechałem w zimie jezioro Bajkał i Grenlandię. W zwykłych wyprawach jestem ciekaw ludzi – jak żyją, co robią i co nas łączy, a co dzieli.

 

 

MARCIN WERNIK

Zawsze staram się stawiać sobie ambitne cele i próbować je realizować. Góry to dla mnie wolność i wyciszenie. Kiedy tylko stawiam swoje pierwsze kroki na szlaku prowadzącym w góry, wszystkie moje problemy odchodzą w niebyt. Jest tylko tu i teraz. Marzę o rzeczach pozornie nieosiągalnych dla mnie i pragnienie realizacji marzeń jest dla mnie największym motywatorem do podjęcia działania.

 

Wspinam się od ćwierćwiecza, głównie w górach, zarówno latem jak i zimą. Tatry, Alpy, Patagonia, Karakorum, Alaska. W Patagonii mam na swoim koncie m.in. Cerro Torre i Fitz Roya. W Karakorum zdobyłem dziewiczy wierzchołek o wysokości 5809 m i wytyczyłem nową drogę do grani na wysokości 6010 m na innym niezdobytym szczycie. Poza wspinaniem realizuję się także w innych sportach. Jestem pomysłodawcą ultratriathlonu HardaSuka, uważanego za jeden z najtrudniejszych na świecie.

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
Dodaj komentarz
 
 
 
Copyright 2004 - 2018 Goryonline.com